W sylwestra 2018 Warszawa i kilka innych miast zrezygnowało z pokazów fajerwerków o północy. Czy w roku 2019 ta “moda” się rozszerzy ? Ciężko dzisiaj prognozować ale chyba tak naprawdę większość z nas nie jest, aż tak bardzo przywiązana do pokazów sztucznych ogni i byłaby w stanie zaakcpetować bez problemu zamiennik w postaci pokazu laserów.
Na stronie hoteli dla psów Pupilowo.pl jesteśmy za każdą inicjatywą, która polepszy życie naszych czworonożnych pupili. Psy i koty o wiele głośniej niż ludzi odczuwają hałasy a szczególnie wystrzały petard. My jesteśmy w stanie stojąc w bardzo hałaśliwym miejscu zatkać uszy, niestety pies czy kot tego nie zrobi. A jeżeli dodamy do tego, że ma słuch o wiele bardziej czuły od człowieka to można sobie wyobrazić jak wielki to może być dla niego problem.
W internecie w roku 2018 pojawiły się pierwsze ogłoszenia hoteli dla psów i kotów które są oddalone od miast i reklamowały się właśnie w ten sposób że można zostawiając u nich psa lub kota, pozwolić mu na mniejszy stres i hałas niż w centrach miast. Oczywiście nie zawsze musi to być dobry pomysł, bo jeżeli nie sprawdzimy wcześniej czy taki hotel dla psów czy kotów jest naprawdę z daleka od miejsca w którym będzie pełno wybuchów petard to tylko narazimy naszego psa na rozłąkę i dodatkowy stres i … nadal te wystrzały.

Ale jeżeli okaże się, że rzeczywiście w okolicy hotelu dla psów i kotów które reklamuje się jako spokojny sylwester dla naszego pupila, nie będzie wystrzałów fajerwerków to można rozważyć taką opcję.
Oczywiście oddawać na sylwestra swojego psa lub kota trzeba pamiętać, że dla niektórych z nich większym stresem może być rozłąka z właścicielem niż wystrzały sylwestrowe.

Można też rozważyć jeszcze jedną opcję zamiast oddawać na sylwestra psa lub kota do hotelu dla psów i kotów. Można spróbować kilku spotkań i terapii u zoopsychologa, który może podpowie jak przyzwyczaić i oswoić z wystrzałami naszego pieska lub kotka. Niektóre psy reagują bardzo spokojnie na wystrzały ze względu na swój spokojny charakter ale niektóre po prostu zostały do tego przyzwyczajone i przyzwyczajone, że w tym dniu ostatni spacer odbywa się na kilka godzin przed północą gdzie jeszcze nie słychać tak strzałów a następny dopiero późno po północy kiedy ich już znowu nie słychać.

Wszystko zależy od rasy i charakteru naszego psa lub kota oraz od naszego nastawienia i radzenia sobie także przez nas w takich sytuacjach. Psy doskonale wyczuwają emocje właściciela i mogą na nie reagować podobnie do nas. A kiedy my przestaniemy reagować negatywnie na wystrzały jest szans, że nas pies lub kot też przestanie aż tak bardzo zwracać na nie uwagę.

Bez fajerwerków ?
4.3 (ocena) z 18 głosów